samotność 2010-07-31 23:31:28

Długo nie pisałam, ale to dlatego, że myślałam, że jest całkiem fajnei w moim życiu... ale tak naparwdę to sama siebie kłamie, albo okłamywałam, bo teraz to już sobei z tego zdałam z tego sprawę.
Jedno mam marzenie, żeby zninąć... zaprzepaściłam nie raz swoje szczęscie.. nie odnalazałm siebei... odrzuciłam tych którzy mnie kachali, a etraz sa następni co kochają... a ja kocham tylko Ciebie...
Ranię, bo Ty mnei zraniłeś i wszytko idzie za ciosem, każdy dzień jest tak samo pusty, najlepiej bym cofnęła czas do tych chwil jak byliśmy razem i stamtąd już nigdy nie wracała.
Będę czekać proszę wróć... ;(

skomentuj (0)

Pierś na widoku 2009-10-23 23:55:52

Czytałam w gazecie o pewnej kobiecie, która w Ameryce pokazałą CY....to tekst takiej głupkowatej pieseneczki kolonijnej a tak by the way... Uważam,że jak dziecko płacze, a są jakiekolwiek możliwości, żeby je nakarmić to jest to najlepsza opcja w pierwszej kolejności dla dziecka które przestanie płakać dalej dla mamy, która się krępuje, że dziecko płacze i dla otoczenai, które wreszcie może odetchnąć z ulgą od przeraźliwych ryków malca.

skomentuj (1)

Tajemniczy nieznajomy 2009-10-23 23:50:06

Jest piątek - pół tego świata gdzieś szaleje na imprezach a ja siedze sama w domu.. byłam w MIRACLE ale nic sie nei działo.. same małolaty więc szybko opuściłam klub... poszłam sama, spotkałam kilku znajomych, wypiłam dwa piwa i wróciłam na nogach do domu. Wszytko to zrobiłam w ciągu 3 h ... a że cierpie na bezsenność to chyba zamówie taxi i pojade do centrum.
Przed klatką spotkałam kumpla bierze ślub za dwa tygodnie i w Panamie ma kawalerskie mówił żebym wpadła i zdążył mnie zapoznać z jego kumplami każdy był już lekko wstawiony i każdy chciał mi dać buziaka :) miło jeden mi sie starsznie spodobał. Miał za...bistą biała marynarkę w czarne prążki do tego cieniutki, elegancki krawat i włoski w kaczy kuper ułożone tak jak mi się podoba u facetów. I tak ślicznei pachniał jak sie nachylił, i dał mi buziaka tymi mięsistymi ustakami w polika :) ale trafił lekko w usta nie wiem czy celował czy to przypadek ale to było naprawde starsznie przyjemne na tyle przyjemne,że zamówiłam właśnie taxi i jade do PANMY zobaczymy jak całuje a co mi tam. Ta noc będzie nasza :) i tak sie składa, że mam wolną chatę!

Tagi: proza życia

skomentuj (0)

powrót lata 2009-10-20 20:48:14

Dawno nic tu nie pisałam i mam spore zaległości, a to dletego, że jestem strasznie zabiegana. Pracuję, studiuję i żyje. A żyć chyba najciężej z tego wszytskiego, bo fajnie by było żyć jakoś tak kolorowo bez tej całej szarej rzeczywistości. Kiedy tak wyglądam za okno, albo wracam przemoknięta do domu to i tak jest mi dobrze i jakoś tak w środku cieplutko. Rozgrzewa mnie wspomnienie tego lata:)
To były najlepsze wkacje w życiu, bo w życiu nie bawiłam sie tak rewelacyjnie i nie poznałam tylu wspaniałych ludzi.
Były romanse, było szaleństwo, cud miód i orzeszki, orzeszki w karmelu bo takei najbardziej lubię i właśnie takie sprzedawali na plaży w Łebie za 2 zł :)
Do tego wschody i zachody słońca, które rozgrzewają mnie na samą myśl teraz jak siedze w swoim polarze zawinięta kocem, ale najważnijsze, że "odpływam" w rytmie fal uderzających o brzeg plaży w Łebie.
I wącham koszulkę, którą trzymam w pudełku po moich białych pumach pod łóżkiem, koszulkę, którą dostałam od niego...Wojtka z Lublina, którego poznałam w pierwszy wieczór. W tym magicznym pudełku jest jeszcze kilka innych drobiazgów palemka z drinka, którego wypiłam w towarzystwie przystojnego barmana Mariusza ze Szczecina. Jest bilet na którym przystojny kontroler  napisał swój numer komórki, paczka fajek, których nie zdążyłam podać Maćkowi z Lublina bo pociąg już odjeżdżał - obiecał, że przyjedzie po nie  i wczoraj napisał, że odwiedzi mnie w przyszłym tygodniu. Nie jest źle niektóre wakacyjne romanse mają WIELKI COME BACK. Choć ja wolałabym, żeby zostało to wszytko zamknięte w tym pudełku, bo w te wakacje nie przeżyłam żadnej WIELKIEJ MIŁOŚCI to wszytsko to dobra zabawa i niech tak pozostanie. Jestem jak małe dziecko mam swoje zabawki, ale szybko się nimi nudzę dlatego chowam wszytko spowrotem. Napisze też zaraz do Maćka, żeby nie przyjeżdżał, że to za daleko i sie mu nie opłaca tylko po fajki ... chamskie wiem, tym bardziej, że przystojny chłopak i Baśka chciała z nim tam kręcić. Zatem od biedy napiszę, że może ona mu je przekaże bo mnie  w tym terminie nie będzie w mieście.

Tagi: wakacje 2009

skomentuj (0)

miłość nie jest jak rzeka 2009-10-10 11:26:46

Ktoś kiedyś powiedział, że dwa razy nie wchodzi się do tej samej rzeki...
Zgadzacie się z tym?
Ja absolutnie nie... Jeśli zidentyfikujemy miłość z rzeką powstanie nam zdanie: nie wchodzi się dwa razy do tej samej miłości.
Czy można sie  z tym zgodzić?
NIE jeśli mówimy o prawdziwej miłości...bo jak dla mnie miłość jest jak ocean. Dla jednych jest to Ocean Spokojny, dla drugich Ocean Szału Wzlotów i Upadków. Do każdego z tych oceanów pcha  nas niewyobrażalna siła, nie boimy się także niewyobrażalnej otchłani, bo cały ocean jest niewyobrażalny, a wszytko co niewyobrażlane jest niewyobrażalnie wspaniałe. Jeśli tylko przetrwamy na naszych malutkich łupinkach na wielkiej wodzie stajemy sie w życiu kimś... kimś wyjątkowym.. bo każdy z nas chce choć raz w życiu przepłynąć swój ocean...nie zwarza na sprzeczności losu, nieszczęśliwe wypadki.. choć każdy może  z niego wyjść na ląd to i tak podejmuje kolejne próby, żeby sie udało...PRZEPŁYNĄĆ CHOĆ RAZ W ŻYCIU SWÓJ OCEAN !

Tagi: love

skomentuj (0)

Kogo niby kochać mam? 2009-10-08 20:51:17

Właśnie sobie słucham Chylińskiej "Niczyja" ,fajna piosenka z nowego krążka "Modern Rocking", która wyjdzie dopiero 23 października :) jakie szczęście, że mamy jednak youtuba i można tego odsłuchać wcześniej. Jak dla mnie fenomenalna nuta i tekst... Jedna z tych niewielu piosenek, która przenika w najgłębszą część mojego wnętrza. Identyfikuje się ze tym tekstem od pierwszego słowa do ostatniego...
NICZYJA lepiej bym siebie nie potrafiła określić...Tyle chłopaków dookoła a ja zastanawiam się kogo niby kochać mam...bo żeby to wszytko było takie proste. Gdyby miłośc była jednoznaczna, prosta do zdefiniowania i prosta do zdiagnozowania jak inne choroby, bo że miłość jest jak choroba to wiadomo - szkoda, że tak mało na jej temat wiemy. Szkoda, że możemy przeżyć nawet 100 lat i nigdy nie stać sie na tyle kompetentnym "lekarzem", żeby umieć okreslić jakiego antidotum nam trzeba.
Bo..." Są noce kiedy nie chce się żyć
          Są...i nie mogę nic, nie zrobię nic
          Są czarne chwile nie każda mija
         Są...gdy jestem niczyja"

Tagi: love

skomentuj (0)

Księga Gości